Sąd pracy to nie loteria. Jak wygrać z pracodawcą i odzyskać to, co Ci się należy?

Sąd pracy to nie loteria. Jak wygrać z pracodawcą i odzyskać to, co Ci się należy?

Sąd pracy to nie loteria. Jak wygrać z pracodawcą i odzyskać to, co Ci się należy?

Sąd pracy to nie loteria. Jak wygrać z pracodawcą i odzyskać to, co Ci się należy?

Wręczenie wypowiedzenia to zawsze trzęsienie ziemi. Niezależnie od tego, czy pracowałeś w dużej wrocławskiej korporacji, czy w małej rodzinnej firmie – w momencie, gdy dostajesz dokument z napisem „Rozwiązanie umowy o pracę”, w głowie pojawia się pustka. Zaraz potem przychodzi złość i poczucie niesprawiedliwości. Szczególnie wtedy, gdy pracodawca podaje fikcyjny powód, byle tylko pozbyć się Ciebie z firmy.

Jako adwokat od lat specjalizujący się w prawie pracy, często słyszę w mojej kancelarii we Wrocławiu jedno zdanie: „Panie mecenasie, przecież oni w tym piśmie kłamią, wygramy to w pięć minut!”. Chciałbym, żeby to było takie proste. Niestety, w sądzie pracy racja to za mało. Trzeba jeszcze umieć ją udowodnić.

Ile masz czasu na obronę? (Ważne!) Jeśli uważasz, że Twoje zwolnienie jest bezprawne, masz dokładnie 21 dni od momentu doręczenia pisma na złożenie odwołania (pozwu) do właściwego sądu pracy. Złożenie dokumentów po tym terminie, bez wyjątkowo ważnego pow